luc pisze:A tym razem nie 5 procent, nie 10 procent, ale aż... 11 procent.

Przy czym to jest "do 11 procent" i na wybrane mieszkania, więc wiadomo jak jest, ale pokazuje to chyba też pewną gotowość dewelopera do negocjacji.
Mogą dawać i 20%, ale ciężko to będzie sprzedać. Z jednej str. tory kolejowe. Bloki zbudowane bardzo blisko siebie, więc pomimo tego, że troche miejsca tam było to i tak zaglądasz zawsze sąsiadowi do mieszkania - okna dosyć duże, do podłogi. Nie ma tam sensownego chodnika - ta część Krakowa wygląda jak wieś, 90% budynków tam to domy i teraz masowo wciskają te bloki. Chodnik wąziutki, z dziurami, albo w ogóle brak, auta tam jeżdżą bardzo szybko. Ciężko tam będzie samemu dziecko mniejsze wypuścić bo po prostu strach - no bo tu pociągi, tu ruchliwa droga, chodnik kiepski. Ale i tak największym hitem są samoloty - w ciągu 20 minut co tam byłam obejrzeć tę piękną budowlę, przeleciały aż 3 i huk niesamowity. Myślałam, że u mnie jest głośno od tych samolotów, ale tam to już praktycznie jakby się mieszkało na lotnisku. Także zdziwiona będę jak wszystkie inwestycje w tej okolicy nie pójdą mocno w dół.